Przejdź do głównej zawartości

Posty

Królowa Tamar i złoty wiek Gruzji

Została królem w czasach, gdy władza była domeną mężczyzn. Doprowadziła do rozkwitu swój kraj i sprawiła, że Gruzja na chwilę stała się potęgą jaką nie była ani wcześniej ani później. Chociaż nie ma żadnych wiarygodnych wzmianek o tym, że faktycznie walczyła w bitwie, zyskała miano „królowej wojowników”. Tamar urodziła się około 1160 roku jako córka Jerzego III, króla Gruzji i jego małżonki Burdukan, która była córką króla Alanii, królestwa położonego na północ od Gruzji. Panowanie jej ojca nie było łatwe. W 1177 roku stanął w obliczu buntu ze strony szlachty, która kwestionowała jego prawo do tronu. Jerzy III powstrzymał bunt, postanowił wciągnąć córkę do polityki i uczynić ją współwładcą, aby po jego śmierci zakończyć wszelkie spory o sukcesję. Jerzy i Burdukan nie doczekali się syna, stąd też przygotowywali córkę do przejęcia tronu. Tamar współrządziła z ojcem przez sześć lat, aż do jego śmierci w 1184 r. Po raz drugi została koronowana w katedrze w Gelati. Nie oznaczało to jednak, ...

Dawny Strzelin na fotografiach. Relacja z premiery albumu "Ocalić od zapomnienia"

We środę 19 października w strzelińskiej bibliotece ( a potem w ośrodku kultury) światło dzienne ujrzał najnowszy projekt poświęcony lokalnej historii.  Album "Ocalić od zapomnienia" przedstawia powojenną historię miasta i jego mieszkańców w latach 1945-1980. Ale zacznijmy od początku... Realizację albumu, w ramach autorskiego programu Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej "Kulturalny Budzik", rozpoczęto we wrześniu ubiegłego roku. Skoro album to muszą być zdjęcia ;) Zbierane one były od mieszkańców Strzelina (zarówno byłych jak i obecnych) przez pracowników biblioteki. Tematyka była przeróżna. Strzelinianie odnaleźli w domowych archiwach fotografie z zakładów pracy, sklepów, wydarzeń kulturalnych... Krótko mówiąc - codzienne życie miasta. Zdjęcia były gromadzone do połowy lutego 2022 r. Opracowaniem historycznym zajął się nauczyciel historii Jacek Dziedziński, a nad całym projektem czuwał dyrektor biblioteki i pisarz Tomasz Duszyński. Część zdjęć można było obe...

"Legion" E. Cherezińska - recenzja

Walcząc z Sowietami i Niemcami, dawali dowody, że państwo polskie trwa – karze przestępców, likwiduje zdrajców, chroni ludność i przygotowuje kadry dla niepodległego kraju. Byli solą tej ziemi, wyrośli w polskich lasach – liczyli tylko na siebie. Nie mieli broni ani z Londynu, ani z Moskwy. Ich jedynym orężem była odwaga. Kiedy wielu upadło na duchu i rozpoczęło pertraktacje z Sowietami, oni postanowili nie poddać się nikomu i przedrzeć do armii polskiej na Zachodzie. Ponad tysiąc karnych zdecydowanych na wszystko żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej dotarło do Czech. W Holiszowie brawurowo oswobodzili zaminowany i przygotowany do spalenia niemiecki obóz koncentracyjny dla kobiet. (opis od wydawcy) W ostatnim czasie nieco rozstałam się z literaturą popularnonaukową i skierowałam się w stronę powieści historycznej. Wybór padł na "Legion", dość opasłe tomiszcze (800 stron!) autorstwa Elżbiety Cherezińskiej. Autorka, która częściej kojarzona jest z powieściami umiejscowionymi w cza...

Węgrzy w powstaniu warszawskim. Część II - Warszawa

We wspomnieniach powstańców zachowało się wiele relacji o przekazywaniu przez oddziały węgierskie materiałów wojennych, zaopatrzenia, a nawet broni. Węgrzy informowali też o ruchach wojsk niemieckich i pomagali ludności cywilnej. Żołnierze 4. Pułku Huzarów, okolice Warszawy, sierpień 1944 r. ⇒ KLIKNIJ TUTAJ  i przeczytaj poprzednią część artykułu   Pertraktacje dotyczące pomocy Węgrów w powstaniu warszawskim.  Już w sierpniu miały miejsce rozmowy między przedstawicielami AK a dowództwem węgierskim dotyczące rozpoczęcia współpracy wojskowej. Rozmowy te przebiegały wielotorowo w różnych miejscach.  Z inicjatywy Węgrów, 17 sierpnia odbyły się rozmowy z reprezentującym dowództwo oddziałów powstańczych z Lasów Chojnowskich kpt. Januszem Chyczewskim ”Pawlakiem”. Węgrów reprezentował gen. Antal Vattay. Rozmowy te miały jednak doprowadzić do osiągnięcia porozumienia wojskowego. Celem, który chcieli osiągnąć Węgrzy było wysondowanie Polaków, a doprowadzenie do wycofania ...

Węgrzy w powstaniu warszawskim. Część I - Puszcza Kampinoska

1 sierpnia 1944 r. Po 5 latach wojny, w Warszawie rozpoczyna się powstanie. Polacy walczą przeciwko niemieckiemu okupantowi. Wśród sojuszników Rzeszy są m.in. żołnierze z kraju, który z Polską łączyło wiele w dziejach - Węgrzy. Wróg czy przyjaciel? Węgierski huzar, lato 1944 r. Po porażkach na froncie wschodnim wraz z Niemcami wycofywanie się przed Armią Czerwoną rozpoczęło też kilka dywizji węgierskich. W momencie wybuchu powstania w okolicy Warszawy stacjonowały II Korpus Rezerwowy, składający się trzech dywizji (5., 12. i 23.) oraz kawaleryjska 1. Dywizja Honwedów - łącznie około 30 tys. żołnierzy. Dowódcą Korpusu początkowo był gen. Antal Vattay, a później gen. Béla Lengyel* niegdyś węgierski attaché wojskowy w Warszawie. Do początku sierpnia Węgrzy podlegali niemieckiej 2. Armii, a następnie 9. Armii gen. Nikolausa von Vormanna. Węgierskie jednostki ulokowane były na północy, w okolicy Puszczy Kampinoskiej, oraz na południu w okolicach Piaseczna i Zalesia. Ich zadaniem było umacni...

"Polki, władczynie Europy" I. Kienzler - recenzja

Książka o Polkach, którym dane było odcisnąć trwały ślad w historii państw europejskich. Zawitały do nich jako żony władców, bądź dzięki swoim zdolnościom wybiły się na samodzielność, albo, jak stało się to w przypadku Katarzyny Jagiellonki, przeżyły dramatyczne przygody, starając się być wsparciem dla swoich mężów. Większość bohaterek zamieszczonych tu opowieści były córkami udzielnych władców, poza Maryną Mniszchówną, Julią Hauke i Matyldą, królową Belgów, ale z kolei ich losy są urzeczywistnieniem bajki o Kopciuszku ale niekoniecznie ze szczęśliwym zakończeniem. Były to m.in. władczyni wikingów Świętosława, a także Elżbieta Łokietkówna najpotężniejsza królowa doby średniowiecza czy cesarzowa Elżbieta - Piastówna na cesarskim tronie.   (opis od wydawcy) Ten chwytliwy, nie ukrywam, tytuł rzucił mi się w oczy podczas niedawnej wizyty w lokalnej bibliotece. Ostatnio jakoś mnie ciągnie do opowieści o odważnych kobietach, niekiedy może nie pasujących do czasów, w których żyły. Autorka...

Historia niejednej fotografii. Misja Alice Harris w Kongu.

Na początku XX wieku dzięki dwójce misjonarzy Alice Seeley Harris i jej mężowi,  Johnowi dokonał się znaczący moment w historii fotografii. Była to prawdopodobnie pierwsza kampania fotograficzna wspierająca prawa człowieka. Kolekcja zdjęć dała zielone światło do zmian i pokazania prawdy o przemocy w afrykańskim Wolnym Państwie Kongo - "prywatnym państwie" króla Belgii. Alice Harris z grupą kongijskich dzieci Okres kolonialny w Kongo wiąże się z morderstwami, niewolnictwem, nieokiełznaną grabieżą zasobów naturalnych i okrutnym monarchą Leopoldem II. Mam wrażenie, że historia ta pozostaje na obrzeżach współczesnej świadomości historycznej. Kongo jest rzadko wymieniane wśród ludobójstw XX wieku, pomimo faktu, że w okresie terroru lat 1890-1910 systematycznie eksterminowano miliony Kongijczyków. Historia zaczyna się w 1876 roku, kiedy król Leopold II zaprosił na międzynarodową konferencję naukową do Brukseli. Tam, pod płaszczykiem humanitaryzmu, miała odbyć się dyskusja na temat ...