Przejdź do głównej zawartości

Posty

Szubienice w średniowieczu i wczesnej nowożytności

  Szubienice.   Wspaniała zabawa dla całej rodziny, przyjaciół i znajomych. Mniejsza dla gwiazdy wieczoru; ale ta nigdy nie narzekała po zakończonej uroczystości. Popularne, filmowe produkcje ukazują, że – często już od czasów średniowiecza i wczesnej nowożytności – skazaniec miał zakładaną pętlę, a na dany znak kat otwierał zapadnię pod stopami nieszczęśnika, który w miarę szybko udawał się na wieczny odpoczynek. Dziać miało się to poprzez nie uduszenie – a skręcenie karku. Wydawałoby się, że to „humanitarna” śmierć; przynajmniej jak na ówczesne standardy. Ilustracja: Kadr z filmu Ballada o Busterze Scruggsie Jednak prawda jest o wiele brutalniejsza; zapadnie zaczynają funkcjonować dopiero od XVIII wieku. A przed tym okresem, skazaniec spędzał długie kilkanaście minut dusząc się.  Śmierć przez powieszenie była przy tym hańbiąca; zarówno odebranie życia w ten sposób uchodziło za upokarzające, tak pozostawienie zwłok na żer dla zwierząt było niezbyt korzystną perspektywą. Ciała nie wo
Najnowsze posty

Szamanizm

                             Szamanizm do dzisiaj wzbudza wiele kontrowersji i niedomówień. Niekiedy kojarzy się z ekscentrycznym dziwakiem, który ubrany w zwierzęce skóry, pogrążony jest w narkotycznym transie, wyśpiewując pieśni, których znaczenia nie rozumie nikt i jedyne, co jest w stanie wzbudzić, to uśmiech politowania. Lub też łączony z ruchem New Ages i identyfikowany z takimi hasłami jak „każdy może być szamanem, jeśli tylko wystarczająco w to uwierzy” bądź okrzykami o konieczności odbycia praktyk szamanistycznych, jeśli tylko zapragniemy być szczęśliwi i pogodzeni z duchami przodków. Jakkolwiek podchodząc do tego tematu, należy przyjrzeć mu się z bliska i spróbować zrozumieć ten fenomen, zarówno naukowy, jak i społeczno-religijny.             Gdy podróżnicy z Europy Zachodniej napotykali w najdalszych zakątkach świata praktyki o charakterze szamanistycznym, okrzyknęli je „prymitywnymi” i „odrażającymi”. Dziewiętnastowieczni misjonarze Thomas Arbousset i Francois Daumas

Historia kota domowego

Jedni je kochają, inni nienawidzą (choć nie wiem jak to możliwe). Fakty są takie, że udomowione koty towarzyszą ludziom od tysięcy lat. Jakie było ich miejsce w historii? Obecnie koty stanowią najpopularniejsze zwierzę domowe. Badania kociego DNA dowodzą, że dzikim przodkiem naszych „Mruczków” jest jeden z podgatunków żbika. To żbik afrykański, nazywany też kotem nubijskim. Ten dziki krewniak zamieszkuje większą część Afryki oraz Półwysep Arabski. Kot nubijski bywa głównie w rzadko uczęszczanych rejonach pustynnych. Zwrócicie uwagę na umaszczenie żbika afrykańskiego. Piaskowoszare futro, nieco ciemniejsze pręgi. To idealny kamuflaż na pustyni. Macie koty? Być może wasz ulubieniec wygląda podobnie. Sama jestem posiadaczką takich „domowych żbików”. Geny przodków są mocne. Kot nubijski (z lewej) i moje koty. Widzicie podobieństwo? Łowcy gryzoni Pojawienie się kota w dziejach ludzi związane jest z historią rolnictwa. Początkowo koty przyciągnęła ilość jedzenia. Te, które wykazały się odwag

"Marsz głodowy" kobiet z 1981 roku

              Dzisiaj jest dobry dzień – tak jak każdy – aby przypomnieć sobie ważną część historii. Niestety, jest to element nadzwyczaj pomijany, traktowany z pewnym pobłażaniem, a jednak odegrał istotną rolę w kształtowaniu się naszej rzeczywistości.             Porozmawiamy więc o strajkach i manifestacjach głodowych, które miały w latach 80’ XX wieku w Polsce. Kluczowym jest jednak zarysowanie sytuacji – wszak bunt nie przejawiał się nagle, poprzez celowe głodowanie. Kłopoty z zaopatrzeniem, reglamentacja – ograniczenie wolnego obrotu rynkowego części towarów – doprowadziło do tak skrajnych, ale i groteskowych, sytuacji. Kryzys był sytuacją codzienną; podobnie jak i głód oraz bieda. „Epidemia niedożywienia” – bo tak tłumaczą to miejscowi lekarze, kiedy zgłaszają się do nich pacjentki, skarżąc się, że ślepną, że mają „migawki przed oczami” i nie mogą już wystać w hali przy krosnach.” – J. Kłosiński, Aż do skutku, „Niezależność ”, 1981, nr 157. Chyba wszyscy pamiętamy – choc

Węgierscy ochotnicy w powstaniu styczniowym

W styczniu 1863 roku, kiedy na terenie byłego Królestwa Polskiego wybuchło powstanie, u boku Polaków stanęło około tysiąca zagranicznych ochotników. Wśród nich było czterystu Węgrów. Wielu z nich solidarność z bratnim narodem przypłaciło śmiercią lub zesłaniem na Syberię. Po upadku powstania węgierskiego 1848/1849 Węgrzy współpracowali z demokratycznym odłamem emigracji polskiej i kilkakrotnie występowali na londyńskich mityngach w obronie sprawy polskiej. 27 lutego 1863 roku Lajos Kossuth, przywódca powstania węgierskiego opublikował w dwóch włoskich gazetach, „L’Italia” i „Gazetta di Torino” odezwę Do Polaków , która ukazała się także w „Głosie Wolnych”, polskojęzycznym czasopiśmie wychodzącym w Anglii. Emigracja węgierska była jednak zbyt słaba, by takie wystąpienia, wspierające Polaków w ogóle się liczyły. Romuald Traugutt, od połowy października 1863 r. dyktator powstania styczniowego, starał się nawiązać jak najściślejszą współpracę z węgierską emigracją. Planowano także szeroką

Żeński Oddział Wywiadowczy I Brygady Legionów

W początkowym okresie I wojny światowej wiele kobiet wspierało tworzące się oddziały kadrowe. Wyruszały też na ziemie zaboru rosyjskiego, gdzie organizowały służby sanitarne oraz prowadziły agitację. Części z nich jednak to nie wystarczało, pragnęły bowiem walki w pierwszej linii. Dla większości ochotniczek był to jednak dość krótki epizod. Wyjątkiem były tylko legionowe kurierki i wywiadowczynie. Na początku trzeba zaznaczyć, że Józef Piłsudski był przeciwny frontowej służbie wojskowej kobiet. Widział je raczej jako członkinie formacji pomocniczych, czyli sanitariuszki, kurierki a także wywiadowczynie. Rozmawiając z jedną ze strzelczyń miał powiedzieć: „Uważam, że praca w formacjach ściśle wojskowych nie nadaje się dla kobiet, ale gdzie indziej na tyłach armii do każdej pracy mogą być użyte”.  Na przełomie lipca i sierpnia 1914 r. zostało utworzone Biuro Wywiadowcze przy Komendzie Głównej. Na czele tej jednostki organizacyjnej stanął Walery Sławek „Gustaw”, który był odpowiedzialny za